Dzięki internetowi usługi bankowe zyskały nowy kanał dystrybucji i obsługi klientów. Bankowość elektroniczna z roku na rok ma coraz więcej użytkowników. Są nimi głównie młodsi, lepiej wykształceni ludzie z większych ośrodków miejskich. Ale bezpieczne przelewy czy kredyt przez internet interesuje w coraz większym stopniu także mieszkańców wsi.
Wynika to z upowszechniania się internetu na tych obszarach, a także z tego, że młodzi ludzie żyją także na wsi. Naukę w szkole średniej odbywają oni w miastach. Tam jeżdżą na większe zakupy, tam spędzają coraz więcej czasu, tam chodzą na zajęcia dodatkowe (naukę języków, sport, itp.). W efekcie stykają się z modą na bankowość elektroniczną, reklamami banków i zachętami, by transakcje bankowe (np. wniosek o kredyt, założenie lokaty) realizować z domu, wygodnie, sprzed ekranu komputera. Ten ostatni także na wsi przestał być luksusem. Nie bez znaczenia jest też wpływ znajomych z miasta, którzy od małego wiedzieli, co to jest bankomat, a bankowość elektroniczna jest dla nich czymś naturalnym.
Bankomat potrzebny jest również na wsi. Po części wynika to ze zmiany mentalności tamtejszej ludności, stylu życia młodzieży wiejskiej, który się zmienia i coraz mniej przypomina ten sprzed kilku czy kilkunastu lat. Po drugie bankomaty na wsi wymuszają byli mieszkańcy miast, którzy wyprowadzili się na obrzeża, bo mieli dość miejskiego zgiełku, wysokich podatków, braku przestrzeni.